Sąd Niderlandzki uznał bezprawność zamiaru ukarania platformy piłkarskiej
Pełna treść wyroku w bazie Judykatura pokazuje, że wadliwy zamiar nałożenia sankcji może samodzielnie stanowić bezprawną czynność przygotowawczą. Sąd Niderlandzki uznał, że organ ochrony danych nie zachował wymaganej staranności, gdy wykluczył prawnie uzasadniony interes bez przeprowadzenia pełnego testu z art. 6 ust. 1 lit. f RODO.
Ten wpis udostępniamy w całości bezpłatnie. Zapisz się do newslettera — wyślemy w nim subskrybentom kod z 10% rabatem na pierwszy zakup dostępu.
⚖️ Najważniejsze tezy (kliknij, by rozwinąć)
Teza 1 — Bezprawność zamiaru organu
Zamiar nałożenia kary lub okresowej kary pieniężnej jest czynnością przygotowawczą do wydania decyzji. Może stanowić bezprawną czynność przygotowawczą, jeżeli organ przy jego formułowaniu nie dochował staranności wymaganej ze względu na rozpoznawalne interesy podmiotu, którego zamiar dotyczy.
Teza 2 — Związek przyczynowy zamiaru
Przy ocenie związku przyczynowego między bezprawnym zamiarem a szkodą należy porównać rzeczywistą sytuację poszkodowanego z hipotetyczną sytuacją, w której od początku wydano zgodny z prawem zamiar.
Teza 3 — Dowód wysokości szkody
Na podmiocie dochodzącym odszkodowania za bezprawną czynność przygotowawczą spoczywa obowiązek wykazania wysokości szkody. Samo ustalenie, że sponsorzy zrezygnowali ze współpracy wskutek bezprawnego zamiaru organu, nie dowodzi jeszcze konkretnych utraconych przychodów.
Rozstrzygnięcie rozdziela jednak ustalenie bezprawności i związku przyczynowego od obowiązku ścisłego wykazania wysokości szkody.
Czego dotyczyła sprawa?
Sprawa dotyczyła operatora platformy wideo dla futbolu amatorskiego. Platforma rejestrowała i transmitowała mecze, umożliwiała odtwarzanie nagrań, ich analizę, udostępnianie fragmentów oraz korzystanie z narzędzia analitycznego przez trenerów i analityków.
Holenderski organ ochrony danych nałożył na spółkę administracyjną karę pieniężną 575 000 euro. Przyjął, że czysto ekonomiczny interes administratora nie może być prawnie uzasadnionym interesem, ponieważ taki interes powinien być wskazany w przepisach lub w innym źródle prawa. Sąd uchylił następnie tę decyzję, a rozstrzygnięcie to zostało potwierdzone przez niderlandzki sąd administracyjny najwyższej instancji.
W obecnym postępowaniu spółka dochodziła 25 000 euro odszkodowania. Twierdziła, że po przedstawieniu zamiaru ukarania utraciła sponsorów, nie pozyskała nowych klubów i musiała ograniczyć działalność.
Czy zamiar organu może być bezprawny?
Wyrok Rechtbank Midden-Nederland z 28 września 2026 r. przesądza, że samo badanie działalności, zastosowana metoda badawcza oraz sporządzenie raportu o karze nie zostały w tej sprawie uznane za bezprawne. Inaczej sąd ocenił jednak zamiar nałożenia kary albo okresowej kary pieniężnej.
Sąd wskazał, że zamiar jest czynnością przygotowawczą do decyzji. Jego bezprawność zależy od tego, czy organ zachował staranność wymaganą z uwagi na rozpoznawalne interesy podmiotu, którego sprawa dotyczy.
W ocenie sądu organ tej staranności nie dochował. Oparł zamiar na błędnej interpretacji pojęcia prawnie uzasadnionego interesu, a przez to nie przeprowadził ani testu niezbędności, ani wyważenia interesów. Sąd podkreślił, że w ówczesnym orzecznictwie europejskim nie było podstaw do przyjętej przez organ wykładni. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wielokrotnie potwierdzał bowiem, że państwa członkowskie nie mogą z góry ani kategorycznie wyłączać powołania się na prawnie uzasadniony interes dla określonych kategorii przetwarzania.
Sąd stwierdził, że organ powinien był interpretować to pojęcie zgodnie z orzecznictwem europejskim, a nie czynić tego w sposób pozbawiony otwartości i elastyczności. Skutkiem błędnej wykładni było zaniechanie pełnej oceny działalności platformy.
Czy szkoda była następstwem zamiaru?
Sąd nie znalazł związku przyczynowego między dochodzoną szkodą a późniejszą, uchyloną decyzją o nałożeniu kary. Według ustaleń szkoda miała bowiem powstać wcześniej: po raporcie o karze i zamiarze wydania rozstrzygnięcia.
Inaczej sąd ocenił relację między szkodą a bezprawnym zamiarem. Porównał sytuację rzeczywistą z sytuacją hipotetyczną, w której organ od początku sformułowałby zamiar zgodny z prawem i przeprowadził wszystkie trzy etapy oceny prawnie uzasadnionego interesu.
Sąd uznał, że w takim wariancie nadal możliwe byłoby nałożenie sankcji, lecz platforma mogłaby ograniczyć szkodę przez dostosowanie modelu działalności. Jako przykładowe warunki wskazano ograniczenie działalności do określonego regionu, emisję z opóźnieniem pozwalającą na dostosowanie nagrań albo podwyższenie minimalnego wieku do 18 lat.
W tym kontekście sąd zauważył, że proponowane przez organ alternatywy, takie jak publikowanie artykułów lub filmowanie przez trenerów, istotnie różniły się od produktu planowanego przez spółkę i nie stanowiły realnej alternatywy. Stanowisko całkowicie odmawiające istnienia prawnie uzasadnionego interesu nie pozostawiało natomiast perspektywy kontynuowania działalności nawet po jej modyfikacji.
Sąd uznał też, że poinformowanie sponsorów o zamiarze było zrozumiałe, a ich rezygnacja oraz niepozyskiwanie kolejnych klubów mogły pozostawać w normalnym związku z tym zamiarem. Organ powinien był przewidzieć, że stanowisko wykluczające prawnie uzasadniony interes skłoni spółkę do działań mogących prowadzić do szkody.
Dlaczego odszkodowania mimo to nie zasądzono?
Rozstrzygnięcie ma istotne ograniczenie praktyczne. Sąd potwierdził bezprawność czynności przygotowawczej, związek przyczynowy oraz możliwość przypisania szkody temu działaniu, ale oddalił wniosek o odszkodowanie.
Powodem nie był brak szkody co do zasady, lecz brak dowodu jej wysokości. Spółka przedstawiła memorandum szacujące szkodę i jednostronne oświadczenie byłego dyrektora generalnego oraz byłego dyrektora handlowego i generalnego niderlandzkiego związku piłkarskiego. Nie przedstawiła jednak projektów umów sponsorskich, umów reklamowych ani innych dokumentów potwierdzających konkretne ustalenia ze sponsorami.
Sąd uznał, że nie pozwala to ustalić, jakiej konkretnie szkody doznała spółka wskutek rezygnacji sponsorów. Ten sam problem dotyczył twierdzeń o utraconych przychodach związanych z nieprzystępowaniem nowych klubów do platformy.
Co wynika z wyroku?
Wyrok rozróżnia trzy poziomy odpowiedzialności odszkodowawczej. Po pierwsze, organ może odpowiadać nie tylko za bezprawną decyzję, lecz także za bezprawny zamiar będący czynnością przygotowawczą. Po drugie, w sprawach dotyczących art. 6 ust. 1 lit. f RODO organ nie może poprzestać na abstrakcyjnym wykluczeniu prawnie uzasadnionego interesu, lecz musi przeprowadzić ocenę niezbędności i wyważenie interesów. Po trzecie, pozytywne ustalenia co do bezprawności i związku przyczynowego nie zwalniają poszkodowanego z wykazania konkretnie poniesionej szkody.
Niniejsze opracowanie powstało częściowo z wykorzystaniem modelu sztucznej inteligencji ogólnego przeznaczenia i mimo dołożonej staranności może zawierać błędy. Przekazane informacje nie stanowią porady prawnej — przedstawiają wyłącznie pogląd Autora.
Dalsza część omówienia, wszystkie tezy i pełna treść orzeczenia są dostępne w subskrypcji AKTUALNOŚCI PLUS.
Dowiesz się, jak organy nadzorcze w UE, sądy administracyjne i powszechne oraz TSUE argumentują swoje rozstrzygnięcia — i utrzymasz zgodność swojej organizacji z aktualną linią orzeczniczą.